54. DZIEŃ OKUPACJI czwartek 4 lutego 1982 r.

54. DZIEŃ OKUPACJI czwartek 4 lutego 1982 r.

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
635

[635] TEKSTY. # //Maszynopis A4 na przebitce, przepis. fachowo, przez niebieską kalkę, dwustronnie// “WRONIADA”, CZYLI NAJNOWSZY NAJAZD W POLSCE / /Historia partyjna z roku 1981 w jednej księdze/ – fragmenty / “Solidarność” czas załatwić… Więc generał siada / W swoim gabinecie. Słuchawkę odkłada. / / Słuchawka to jest ważną. Nią z Kremla rozkazy / Odbierał już szef partii przecież wiele razy. / Nie pierwszy on zresztą… Tym to cienkim drutem / Stalin nieustannie łączył się z Bierutem. / Nikita Wiesława rugał na swój sposób, / Ale już od dawna zamiast tamtych osób / Starczy głos, zjadliwy, do Warszawy płynie/ / Jeśli ON tak żąda – “Solidarność” zginie! / Wszak powiedział przed chwilą: “Ciebie partia nasza / Mianowała już dawno na stopień… Judasza. / Eh, wy! Katoliki! Kim był Judasz wiecie! / Zdradź porządnych ludzi. Zostaw same śmieci. / Pogrąż swą Ojczyznę w zamęcie, rozpaczy, / Niech LECH już wreszcie pozna, co Czech i Rus znaczy. / Tyś generał! A przecież generałów wielu / Pracowało już dawno dla moskiewskich celów. / Był Branicki, hetman u was nazywany, / Był Szczęsny Potocki, były różne pany, /których nieboszczyka, nasza Wielka Katarzyna / szybko zamieniała w moskiewskiego syna… / Idź w ich ślady! “Ślepowron” to herb twego rodu, / Teraz nam trzeba jasnego dowodu, / Żeś nie jest Kościuszką, Chłopickim, Trauguttem / / Tak wychwalać cię będą/. Więc się posłuż knutem / I robotę wykonaj dokładnie, do czysta / Tak jakby to zrobił nasz wierny czekista. / A gdy to wykonasz?… Wykonasz z zapałem / Może cię zrobimy nareszcie marszałem. / A gdy swe nieliczne cnoty schowasz do lamusa / Może się wywindujesz na generalissimusa! / Stosuj JEGO metody… Obozy, zesłania, / Zrób wielką czystkę… Tej nie zdołał Kania / Dobrze przeprowadzić… Dlatego też musiałem tego grzybo-ptaka / Odstawić na tor boczny… Partyjnych dola taka. / A więc generale! Do dzieła, do czynu! / Zbierz podobnych sobie kilku sukinsynów. / Masz ład zrobić w Polsce… W tym cholernym kraju / Co jest cierniem w koronie radzieckiego raju! / Generał okulary ciemne swe

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
636

[636] przeciera, / Jak tu dziesięć milionów sprowadzić do zera? / Już wie! Trzeba ruszyć śmiało / Do ataku. Posłużyć się pałą… / Pała w rękach ZOMO jest to broń straszliwa, / Sama wali na oślep jakby była żywa, / Bije kogo popadnie – stoczniowców, górników, / Studentów, dzieci, starców… Słuchając ich krzyków / Dzielny ZOMOwiec dalej się podnieca / /Zwłaszcza gdy jest w kupie!/ … Patrzcie, co za heca! / Ze zdrowego człowieka robi się kaleka…/ Tak! ZOMO to są chłopcy! Niech żyje Bezpieka! / Ale atak trzeba przeprowadzić nagle / /A stare przysłowie? – “Nagle to po diable”/ / Nic to nam nie szkodzi. Moskwa będzie z nami. A więc obstawimy Polskę całą zasiekami, / Czołgi na ulice… I armatki wodne. / Te w dłoniach dzielnych chłopców będą niezawodne. / Tylko na nich, na tych chłopców liczę / Bo przecież Wojsko Polskie, choć stale je ćwiczę / Walczyć będzie z wrogiem, lecz nie z rodakami… / A gdzie tu szukać wrogów? Znajdziemy ich sami. / Ogłosimy światu, że Związku Wodzowie / Są na obcym żołdzie, a Zachód tak im zmącił w głowie, że kontrrewolucję dawno szykowali / I z kosami pragnęli ruszać na Moskali… Szybko aresztować tych, co w Gdańsku siedzą. / Niechaj nie wie Polak, co jest tam za miedzą / Jego województwa, wioski czy miasteczka, / W urzędach bezpieczeństwa leży przecież teczka / Z aktami każdego, co w tym Związku działa…/ Odciąć telefony. Resztę zrobi pała! / Trzeba zrobić “Blitzkrieg” Bez wypowiedzenia, / Bez uchwał sejmowych… Niech prysną złudzenia / Że oni coś znaczą… Tak jak moi chłopcy / Wzór biorą z gestapo, tak  mnie nie jest obcy / Wzór Adolfa, który niestrudzenie / Wszystkie kraje podbijał poprzez zaskoczenie. / A więc… w jednej chwili, w całej Polsce nocą / Pięści moich chłopaków do drzwi załomocą / Wyciągniemy z domów działaczy, ich żony / Szybko nimi zapchamy więzienia, stadiony… / Potem… W grudniowy poranek niedzielny / Oznajmimy światu, że generał dzielny / Naród ocalił przed wojną domową… / Ale trzeba dla władzy znaleźć nazwę nową… / Utworzymy WRONę, niechaj głośno kracze / / Znajdą się do tego przeróżni działacze!/. / Zagranicę uspokoi nasz drogi Rakowski / /Zrobi on to dla nas, choć ma swoje troski, / myśląc ciągle co począć ze swymi synami, / Którzy tak wzgardzili ojca zaszczytami…/ Do narodu przemówi też nasz Jerzy Urban / /Na jego świń-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
637

[637] skie uszy trzeba zrobić turban,/ By nie słyszał narodu płaczu i lamentów/… / Z partii się pozbędę różnych elementów, / Które chcą odnowy! Dam ja im odnowę! / Wywalę ich z KC na ich durną głowę. / NZS rozwiążę! Ci wstrętni studenci / Robią tyle zamętu… Niech będą przeklęci! / Lecz na nich od dawna recepta gotowa, / Trzeba tylko wyszukać swego Nowosilcowa… / Zrobi się kilkaset procesów pokazowych, / No i mam nadzieję, że już problem z głowy! / A potem będę czekał… Może ON zadzwoni / Twarz moja z radości aż się cała spłoni, / Gdy usłyszę głos JEGO: “Moskwa się zachwyca, / Że znów w Polsce działa wierna Targowica.” / Wtem wzrok generała padł na pustą ścianę / Gdzie, jak w całym kraju, Godło jest wieszane… / Cały aż się wstrząsnął… Czy go mamią oczy? / Tuż nad orłem zobaczył napis… Czyżby był proroczy? / “Nie pokona Orła WRONa, prędzej zdechnie… spierdolona”. # //12 stron A4, powielanych na powiel. białkowym, dwustronnie, przepisane fachowo, winieta tytułowa rysowana ręcznie, po amatorsku:// BIULETYN MAŁOPOLSKI nr 2 Styczeń `82. //str. 1 – poza tytułem:// Pamięci siedmiu z Wujka / Przyszli nocą w uśpiony dom, / Zabierali nas chyłkiem jak zbóje, / Drzwi zamknięte otwierał łom. / Idą, idą pancry na Wujek. / A gdy opadł i strach i gniew, / Stanął wybór: kopalnia strajkuje, / Choć staniała bardzo nasza krew. / Idą, idą pancry na Wujek. / W tłum przy bramie, do matek i żon / Z płacht na murach klejonych zlatuje / Czarną treścią komunikat WRON. / Idą, idą pancry na Wujek. / Kilof, łańcuch ściska naszą dłoń, / Wózków szereg bieg czołgów wstrzymuje, / Już milicja repetuje broń. Idą, idą pancry na Wujek. / Płoną znicze ku zabitych hwale, ale zgasła nadzieja na potem. Gdzie twe czyste ręce, generale? Zawracają pancry spowrotem. / OŚWIADCZENIE Solidarności – Małopolska w sprawie struktury i działania Związku w Regionie w warunkach stanu wojennego. W dniu 20 stycznia 1982 r. odbyło się w Krakowie pierwsze plenarne posiedzenie Komisji Regionalnej Solidarności – Małopolska. Wobec uwięzienia znacznej części członków Zarządu Regionu Małopolska komisja Regionalna przyjęła na siebie tymczasowo funkcje Zarządu Regionu w

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
638

[638] warunkach stanu wojennego. Funkcje te Komisja Regionalna wypełnia w następujących dziedzinach: /1/ budowanie programu Związku w nowych warunkach /2/ organizowanie struktury Związku w Regionie /3/ wymiana i kolportowanie informacji związkowej /4/ organizowanie pomocy dla dotkniętych represjami i ich rodzin /5/ koordynowanie działań Związku w Regionie i zapewnienie łączności z innymi regionami. Zaakceptowano jako dokumenty organizacji regionalnej następujące, wydane dotychczas, tekst, podpisywane “Solidarność – Małopolska”: /1/ list do Ojca św. /2/ list w obronie więźniów politycznych /3/ odezwa noworocna /4/ do członków Związku /5/ List do Lecha Wałęsy /6/ instrukcja prowadzenia zakładowych kronik stanu wojennego /7/ podstawowe zasady oporu /Za Solidarnością Górnego Śląska/ /8/ Do organizacji związkowych szkół wyższych /9/ Do robotników /z 13.I/. Kolejne dokumenty będą autoryzowane przez ukazanie się w biuletynach Regionu Małopolska. Postanowiono utrzymać sposób podpisywania dokumentów Regionu, które nadal będą sygnowane “Solidarność – Małopolska”. Ustalono zasady tworzenia założeń programowych w czasie trwania represji antyzwiązkowych. Program czasu wojennego wynika wprost z programu Związku uchwalonego na Zjeździe Krajowym w Gdańsku, z korektami wprowadzonymi wobec zmienionej sytuacji. Stanowisko programowe Związku uzgadniane jest na bieżąco z innymi organizacjami regionalnymi. Przyjęto jednolite zasady odbudowy konspiracyjnej struktury Związku w Regionie, którą umożliwić ma konsultowanie, podejmowanie i przekazywanie decyzji. Skoordynowano system zbierania informacji oraz uporządkowano działania redakcyjno-wydawnicze. Ustalono zasady kolportażu. W oparciu o kontakty z innymi regionami, a w szczególności x o stanowisko przekazane przez przewodniczących regionów Mazowsze i Dolny Śląsk zaakceptowano następujące kierunki polityki Związku w najbliższym okresie: 1. Celem naszego działania jest doprowadzenie do sytuacji, w której możliwe będzie podjęcie systematycznych działań zmierzających do realizacji programu Związku przyjętego na I Krajowym Zjeździe w Gdańsku 2. Zgodnie z podstawowymi ideami ruchu //Uwaga: w wierszu 11 od góry po “oporu” należy dopisać: “// str. 2//” //.

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
639

[639] Solidarność cel ten zamierzamy osiągnąć przez //zmuszenie?// władzy do zawarcia rzetelnego i trwałego kompromisu ze społeczeństwem 3. Warunkiem wstępnym zawarcia tego kompromisu są z nasze strony: /a/ zniesienie stanu wojennego i reaktywowanie działalności wszystkich zawieszonych organizacji /b/ uwolnienie wszystkich aresztowanych i internowanych /c/ zrehabilitowanie wszystkich skazanych na podstawie dekretu z 13.XII /d/ przywrócenie do pracy wszystkich zwolnionych w ramach represji antyzwiązkowych i unieważnienie przez władze wszelkiego rodzaju deklaracji lojalności. Warunki powyższe traktujemy jako nie podlegające negocjacjom. 4. Z naszej strony potwierdzamy, że pomimo nieodwracalnych skutków stanu wojennego, podstawowe zasady polityki Związku: /a/ Związek nie dąży do przejęcia władzy ani do likwidacji żadnej z istniejących organizacji społecznych i politycznych /b/ Związek nie kwestionuje miejsca Polski w systemie politycznych, militarnych i gospodarczych sojuszów i gotów jest rozważyć poparcie tych sojuszy swoim autorytetem. 5. W przypadku zawarcia rzetelnego kompromisu Związek zaangażuje cały swój autorytet międzynarodowy w celu uwiarygodnienia Rządu PRL w jego staraniach o pomoc finansową, gospodarczą i żywnościową z zagranicy. Do czasu zawarcia kompromisu Związek będzie się opowiadał za wstrzymaniem wszelkiej pomocy finansowej i gospodarczej dla władzy, z wyjątkiem pomocy żywnościowej i medycznej idącej kanałami Kościoła i organizacji charytatywnych. 6. Jako metodę zmuszenia władzy do zawarcia kompromisu Związek przyjmuje stosowanie różnorodnych form biernego oporu, odmowę współpracy i zwalczanie kolaboracji. Szczegółowe zasady będą sukcesywnie publikowane. 7. Związek odrzuca stosowanie przemocy i terroru jako metodę sprzeczną z etyką Solidarności i zasadami moralności chrześcijańskiej. Każdy, kto nawołuje do stosowania przemocy i terroru stawia się tym samym poza Związkiem. Związek ostrzega społeczeństwo przed możliwością prowokacji akcji terrorystycznych przez służbę bezpieczeństwa. 8. Związek żąda sprawiedliwego ukarania winnych przelewu krwi i innych krzywd wyrządzonych ludziom pracy w okresie stanu wojennego. W okresie trwania represji antyzwiązkowych NSZZ Solidarność działa w konspiracji, organizując pomoc dla osób represjonowanych, kierując oporem społeczeństwa i zapobiegając o międzynarodowe wsparcie naszej sprawy. Kraków, 25 I 1982 r. Solidarność Małopolska. – //str. 3//

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
640

[640] NSZZ Dolny Śląsk. Obecny terror jest wersją stalinowskiego terroru totalnego, z którym nasze pokolenie jeszcze się nie zetknęło. Nowa sytuacja narzuca zatem nowe reguły gry, których trzeba się nauczyć i to jak najszybciej. Oto niektóre zasady oporu: 1. W przypadku strajku czy innej formy protestu jesteś z załogą. 2. Nie twórz jawnych Komitetów Strajkowych, chroń przywódców i organizatorów. 3. Zasada podstawowa w czasie akcji: strajkuje cała załoga, nie ma przywódców i organizatorów. 4. W konfliktach z milicją jesteś niezorientowany, nic nie wiesz, nic nie słyszałeś. 5. W każdym miejscu pracy członkowie Solidarności muszą istnieć fizycznie. 6. Nie daj się głupio wykończyć przez nieprzemyślaną brawurę a też i moralnie. Postawa członka Solidarności powinna stanowić wyraźny sygnał dla załogi, że nie uciekamy, że jesteśmy razem z Wami. 7. Nie wyżywaj się na bliźnich. Wrogiem jest milicjant, donosiciel, gorliwiec. Pracuj powoli, narzekaj na bałagan, nieudolność nadzorców. spychaj decyzje na komisarzy i donosicieli. Zarzucaj ich pytaniami i wątpliwościami, nie myśl za nich, udawaj durnia. Nie wyprzedzaj decyzji komisarzy i donosicieli służalczą postawą. Cała brudna robota musi być wykonywana przez nich samych, tworzyć w ten sposób pustkę wokół nich, a zarzucając ich nawet najbłahszymi sprawami spowodujesz, że machina policyjno-wojskowa zacznie trzeszczeć w szwach. 8. Stosuj się gorliwie do najbardziej idiotycznej instrukcji, nie rozwiązuj problemów, przerzucaj to zawsze na komisarzy i donosicieli. Głupi przepis to twój sprzymierzeniec. 9. Pamiętaj jednocześnie o tym, aby w każdej sytuacji pomagać koledze z zakładu, sąsiadowi, bez oglądania się na przepisy. 10. Jeżeli każe się łamać przepisy wewnętrznie sprzeczne, domagaj się później decyzji na piśmie. Lamentuj, wydłużaj całą sprawę. Komisarz wcześniej czy później zapragnie świętego spokoju. To będzie początek końca dyktatury. 11. Bierz jak najczęściej chorobowe zwolnienia i opiekę nad dzieckiem. 12. Bojkotuj towarzystwo gorliwców, komisarzy, donosicieli itp. 13. Pomagaj rodzinom aresztowanych, rannych i pomordowanych w każdej formie. 14. Twórz kasy pomocy społecznej, gromadź fundusze. 15. Bądź aktywny w szeptanej

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
641

[641] propagandzie, przekazuj informacje o sytuacji w kraju, o przykładach oporu. 16. Maluj hasła i wywieszaj plakaty, ulotki. Rozprowadzaj nasze wydawnictwa z zachowaniem należytej ostrożności. 17. W działalności organizacyjnej stosuj starą zasadę konspiracji: wiem tylko tyle, ile muszę wiedzieć. 18. Pamiętaj, że nie ma dziś spraw ważniejszych ponad walkę o wolność dla aresztowanych, zniesienie stanu wojennego, swobody obywatelskie i związkowe. ZWYCIĘŻYMY! – APELUJEMY DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH O BOJKOTOWANIE MASOWYCH ŚRODKÓW PRZEKAZU – Kto ty jesteś? Świnia mała./ Jaki znak twój? Kask i pała. / Komu służysz? Generałom. / W jaki sposób? Leję pałą. / Kto twym wrogiem? Naród cały. / Jak go zniszczyć? Siłą pały. / WRON-ę kochasz? Kocham szczerze. / A w co wierzysz? W nic nie wierzę. / //Str. 4:// OJCIEC ŚWIĘTY JAN PAWEŁ II do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra przed modlitwą na Anioł Pański w Nowy Rok 1982 r. … Niech Cię Pan Obdarzy pokojem… … W sposób szczególny wypowiadam błogosławieństwo dzisiejszej liturgii z myślą o mojej Ojczyźnie, o narodzie, którego jestem synem. W sposób szczególny zamykam te słowa w sercu Matki. Od 600 lat ta Matka jest obecna na polskiej ziemi poprzez swój wizerunek na Jasnej Górze. Rok 1982 jest rokiem wielkiego jubileuszu. W obliczu Matki Jasnogórskiej powtarzam z myślą o mojej Ojczyźnie: Niech ci Pan oszczędzi przemocy, stanu wojennego, oblężenia. Niech Cię obdarzy pokojem. Dziękując wszystkim ludziom, którzy w ciągu tych dni modlili się za Polskę, proszę ich, aby modlili się nadal. Chodzi o sprawę ważną nie tylko dla jednego kraju, ale ważną dla dziejów człowieka. ;po odmówieniu modlitwy na Anioł Pański/ Tu na Placu św. Piotra widzę tyle transparentów z napisem “Solidarność”. Dziękuję, bardzo dziękuję za ten wyraz waszej solidarności z SOLIDARNOŚCIĄ. To słowo jest wyrazem wielkiego wysiłku, jaki podjęli ludzie pracy w mojej Ojczyźnie, aby zapewnić prawdziwą godność pracy i robotników. Bowiem robotnicy mają prawo do zakładania niezależnych związków zawodowych, których zadaniem jest właśnie strzeżenie ich praw społecznych, rodzinnych i indywidualnych.

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
642

[642] Taką naukę Kościół głosił zawsze, a zwłaszcza od czasów encykliki “Rerum Novarum” aż do “Laborem exercens”, jako podstawowy wykładnik sprawiedliwości i pokoju społecznego. Słowo “solidarność”, które tu widnieje na tylu transparentach, oznacza wysiłek, który zmierza do takiej sprawiedliwości i takiego pokoju. Dlatego słowo to jest powszechnie znane i przyjmowane z szacunkiem w całym świecie. Solidarność należy do współczesnego dziedzictwa ludzi pracy w mojej Ojczyźnie – powiedziałbym – także w innych narodach. Dziedzictwo to, wraz z całym owocem tysiąclecia dziejów i kultury składam w sercu Matki Jasnogórskiej. Składam je w skarbcu doświadczeń ludzi pracy na całym świecie. Ono stanowi część wspólnego dobra sprawiedliwości i pokoju. – APELUJEMY DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH O BOJKOTOWANIE MASOWYCH ŚRODKÓW PRZEKAZU – C Z E S Ł A W    M i ł o s z  Wielka to odpowiedzialność zabić nadzieję! Wojskowe zamachy stanu, takie jak w Polsce, nie są nowością w smutnych kronikach naszego stulecia. Nie raz używano dział i czołgów dla stłumienia głosów wołających o wolność i godność człowieka. jednakże w obecnej sytuacji polskiej jest coś z gruntu nowego, jak i sam ruch “Solidarność” jest zjawiskiem bez precedensu w historii współczesnej. Rządząca partia komunistyczna, która z natury rzeczy powinna być ekspertem w operowaniu językiem ideologicznym, przekonała się, że nie posiada żadnej wiarygodności i cały naród szydzi sobie z jej słów. Jedyną ucieczką było odwołanie się do armii i wysłanie swych generałów, aby prawili o niebezpieczeństwie zagrażającym krajowi i obowiązującym obywateli posłuchu wobec rozkazów. W rezultacie przemoc będąca istotą każdego systemu totalitarnego objawiła się w całej nagości, bez maski sloganów, na które wielu członków lewicy w świecie jest tak wrażliwych. Ażeby junta wojskowa mogła aresztować tysiące ludzi, głównie przywódców różnych ugrupowań, działaczy związkowych, intelektualistów, studentów, listy ich nazwisk musiały być przygotowane na wiele miesięcy naprzód. Jest po prostu nieprawdą, że junta zareagowała tylko na uchwałę Solidarności o zwołaniu referendum w sprawie powołania rządu niekomunistycznego,

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
643

[643] gdyż zmobilizowanie całego olbrzymiego aparatu wojskowego nie byłoby możliwe z dnia na dzień. O długofalowym planie świadczyły również szczegółowe przygotowania do zamachu stanu. W tych okolicznościach pierwotne ukłony partii w stronę Solidarności i opinii publicznej muszą być obecnie uznane za manewr dla zyskania na czasie. Ponieważ słowo inwazja zdaje się magicznie działać na zachodniego czytelnika, powinniśmy pamiętać, że uzgodnione akcje wielkiego brata i jego młodszego braciszka wystarczają na ogół dla załatwienia wielu sporów bez użycia słowa inwazja. Ktokolwiek miał szczęście poznać Lecha Wałęsę i innych przywódców Solidarności tak ja ja w lecie //str. 5:// ubiegłego roku w Polsce, ten nie może myśleć o nich inaczej niż z szacunkiem i z tą radością, jaką napawa duma z niezwykłych dokonań ludzkich. Reprezentowali oni nadzieję, Nadzieję na stworzenie nowych form życia politycznego, które by uznawały polską konstytucję i istniejący ustrój społeczny, ale w połączeniu z demokratyczną kontrolą i swobodą wyrażania opinii publicznej. Jeśli przywódcy Solidarności okazali się naiwni, bo partia rządząca nie chciała dzielić władzy z nikim, a już najmniej z robotnikami, to zgrzeszyli nadzieją. Tak więc zasługują na współczucie i pomoc wszystkich ludzi dobrej woli // w tym miejscu dwa wiersze nieczytelne// …zdając sprawę z tego, że ludność im to zapewniła, bo odnajdą się współwinni. Przede wszystkim ci, którzy w okresie od sierpnia 1980 roku zachowywali milczenie będąc przeciwnikami Solidarności liczącej 10 mln członków. Zaprzysięgli oni zemstę i teraz godzina ich triumfu wybiła. Podobnie w reżimie policyjnym będą zbierali żniwo paskarze, ale będzie to triumf służalców, tchórzy i miernoty nad ludźmi niezależnego umysłu i odwagi. Niewątpliwie 13 XII 1981 zostanie zaliczony do czarnych dni przez polską literaturę, naukę, sztukę, gdyż są to dziedziny, gdzie prawda popłaca, podczas gdy kłamstwo nie pozwala tworzyć nic wartościowego. Tego – tygodniowe wydarzenia w Polsce należą do całej serii znaczonej imionami innych krajów i innych dat. Niech nas nie wprowadzają w błąd pozorne cechy polskiego dramatu. Mówi się, że generałowie w trosce o niezależność i dobro kraju postanowili działać, aby uratować naród. W rzeczywistości użyli oni słów i podstępów służących wyzyskaniu charakteru narodowego Polaków, któ-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
644

[644] rzy są patriotami i mają szacunek dla munduru wojskowego. Jawnie faszystowska grupa wewnątrz partii od lat usiłowała żerować w swych deklaracjach na uczuciach narodowych, szowinizmie i antysemityzmie z podobną intencją poruszenia tradycyjnych strun, jednak bez rezultatów. Według wszelkiego prawdopodobieństwa ta sama grupa wysunie się teraz na czoło, gdyż dyktatura nagiej przemocy jest – jak sama nazwa wskazuje – pozbawiona ideologicznych skrupułów. Naród polski przeżył wiele klęsk, a tym razem cios został zadany w sposób szczególnie perfidny, ale jak znam historię, nie wierzę, by ruch demokratyczny w Europie Wschodniej, któremu przewodzi Solidarność, miał być zjawiskiem przemijającym. Wręcz przeciwnie. Jego jawna lub utajona egzystencja okaże się trwalsza niż wszystkie junty naszego stulecia razem wzięte. New York Times, 19.XII.1981. – APELUJEMY DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH O BOJKOTOWANIE MASOWYCH ŚRODKÓW PRZEKAZU – S ł a w o m i r   M r o ż e k  Oświadczenie w związku z wydarzeniami w Polsce. – Wszyscy wiedzą, co zdarzyło się w Polsce w nocy z 12. na 13.XII i co dzieje się nadal. Ale żaby zrozumieć to co się wie, należy najpierw wiedzieć, że wydarzenia w Polsce nie są żadnym stanem wyjątkowym ogłoszonym w myśl polskiej Konstytucji – oficjalna wersja wydarzeń. Nie są też zamachem stanu ani puczem wojskowym – definicja tych, którzy nie zgadzają się z definicją oficjalną. Inaczej mówiąc, to co się dzieje w Polsce nie jest w Polsce niczym nowym ani wyjątkowym. Pojęcie wyjątkowości teraz zakłada, że przedtem wszystko było normalnie. Otóż w Polsce nic nie było normalnie, czyli ani prawomocnie, ani naturalnie od 1939 r. poprzez niemiecką okupację najpierw, do wprowadzenia siłą rządu komunistycznego przez Związek Sowiecki natychmiast potem, za zgodą, a przynajmniej przy niesprzeciwianiu się temu przez mocarstwa zachodnie, ani później, przez 36 lat nieprzerwanie, czyli aż do chwili obecnej. To, co się dzieje teraz w Polsce, jest tylko kontynuacją a nie wyjątkowością. To nie jest wyjątkowe, chociaż jest nienormalne. Nieustająca anormalność. Jedną nowością, lecz nie zmianą jest tylko jedynie to, że wszystko, co do tej pory działo się pod przykrywką kłamstw, np. kłamstwa o ustroju parlamentarnym w Polsce, teraz

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
645

[645] dzieje się nadal jako naga prawda, a //str. 6:// mianowicie jako działanie nagiej przemocy, a raczej zamiast powiedzieć dzieje się nadal, należy powiedzieć – wraca do punktu wyjścia po zatoczeniu pełnego koła w ciągu 36 lat. Nie jest prawdą, jakoby wojsko polskie było trzecią neutralną siłą pomiędzy partią a Solidarnością, czyli pomiędzy partią a społeczeństwem-narodem. Po prostu bez użycia wojska partia nie jest już w stanie nadal uprawiać dyktaturę nad społeczeństwem – zbyt już jest słaba. Uwięzienie byłych przywódców partii od dawna już odsuniętych od władzy, a przynajmniej oficjalny komunikat o ich uwięzieniu, równocześnie z uwięzieniem przywódców Solidarności, jest doskonałym chwytem propagandowym ze strony tejże partii, a jednocześnie przykładem, jak można spożytkować swoje własne odpadki. Tylko, gdyby generał Jaruzelski aresztował obecnego I sekretarza, czyli gdyby aresztował samego siebie, teza o jego bezstronności byłaby wiarygodna. Nie jest prawdą, że to, co się dzieje w Polsce, co się działo od 1945 roku, jest tylko wewnętrzną sprawą Polski, konfliktem w polskiej rodzinie. Twierdzić, że tak jest, tzn. zakładać, że Polska jest krajem niepodległym, państwem samorządnym i suwerennym, podczas kiedy wiadomo, że bez sowieckiej przemocy i mieszania się do naszych spraw Polska wyglądałaby inaczej i to od samego początku jej powojennej historii, nie mówiąc już o jej obecnych nieszczęściach. Jeżeli komunistyczna partia rządzi jeszcze w Polsce, to tylko dzięki sowieckiemu poparciu. Zachodni mężowie stanu, kiedy powtarzają frazes o polskich wewnętrznych problemach, które Polacy mają sobie rozwiązywać sami pomiędzy sobą, używają języka wprawdzie odpowiedniego dla ich dyplomatycznych celów, ale pośrednio podpisują się pod kłamstwem, mianowicie pod kłamstwem o polskiej niepodległości i sowieckiej nieingerencji. Nie jest prawdą jakoby w Polsce groziła wojna domowa. Zbrojne starcie dwóch części tego samego narodu, wyznających odmienne przekonania – to jest wojna domowa. Tymczasem jeżeli w Polsce w ogóle są jeszcze komuniści, to z wyjątmie [wyjątkiem] patologicznych przypadków, nie są już motywowani żadną szczerą i głęboką wiarą w komunis-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
646

[646] tyczny dogmat. Są motywowani okolicznościami, oportunizmem, samooszustwem. A przeważnie są to ludzie, którzy wszystko postawili na system, którzy bez niego nie znaczyliby nic i którzy w służbie systemu poszli już tak daleko, że nie mają – albo wydaje im się, że nie mają – odwrotu. Przeważająca, a zatem decydująca część ludności jest niekomunistyczna, jeżeli nei antykomunistyczna. Polska jest zagrożona śmiertelnie, ale nie przez wojnę domową, tylko przez zbrojną opresję i represję, która narodziła się na zewnątrz i dokonuje się teraz wewnątrz kraju, ewentualnie pod fałszywym pretekstem wojny domowej. Nie jest prawdą, że Solidarność ponosi winę za polski kryzys. Zespół zjawisk opatrzonych nazwą Solidarność jest ogólnospołeczną, ogólnonarodową, ludową reakcją przeciwko przyczynom kryzysu, reakcją zwalczoną przez te przyczyny właśnie, czyli przez zespół zjawisk pod nazwą partia, system komunistyczny. Użycie wojska nie jest zwalczeniem kryzysu, ale wprost przeciwnie, jest próbą kontynuowania przyczyn kryzysu, czyli próbą obrony monopolu komunistycznej władzy w Polsce. Ten monopol, ta władza, nigdy nie była w Polsce prawomocna, to znaczy nigdy nie wybrana wolną wolą społeczeństwa i narodu polskiego. A więc nie może być obrobiona środkami prawowitymi, tzn. demokratycznymi. Teraz, kiedy władza usiłuje się utrzymać otwarcie używając już zbrojnej przemocy, daje tym samym dowód swej nieprawomocności. Niepoprawność, nieprawomocność jest grzechem pierworodnym tej władzy. – NIE POKONA ORŁA WRONA // 3 x// – Jedynym prawdziwym sukcesem ustroju socjalistycznego w Polsce jest ZNAKOMITA KLASA ROBOTNICZA! x x x Dialog prowadzony z jednej strony ulicy Sławkowskiej na drugą: – Heeej, gdzie idziesz? – Wracam z tajnego zebraaania! A ty? – Na drugą zmianę stawiać bierny ooopór! //str. 7:// //W tym miejscu zamieszczono list intelektualistów do premiera zamieszczony na str. 415 DO.// APELUJEMY DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH O BOJKOTOWANIE MASOWYCH ŚRODKÓW PRZEKAZU – // W tym miejscu zamieszczono pt. “Z   k r o n i k i   g r u d n i a   1 9 8 1 ” teksty zamieszone na stronach 369 do 370 DO z dnia

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
647

[647] 12.1.82 “Trzy dni Wolnej Rzeczpospolitej w Nowej Hucie”, autor: Pomian.// //s. 8:// //c.d. poprzedniego tekstu oraz teksty “Przebieg strajku powszechnego” zamieszczony na ss. 366-368 i “Twórzmy krąg..” zamieszczony na ss. 368-369 DO. Oba te teksty są traktowane jako 1 całość i najprawdopodobniej taką jedną całość właśnie stanowiły. W obu tekstach wykropkowano w “Biuletynie” nazwiska osób. // //s. /:// //Dokończenie poprzedniego tekstu.// GROMADŹCIE MATERIAŁY O PACYFIKACJACH GROMADŹCIE MATERIAŁY O PACYFIKACJACH // P a m i ę c i   p o l e g ł y c h /Wydarzenia w kopalni WUJEK przebiegały, jak należy sądzić z kilku niezależnych relacji: Ponieważ bramę górnicy zastawili autobusem wypełnionym butlami z tlenem, oddziały wojska i ZOMO postanowiły staranować mur okalający kopalnię. Zanim zdążono przygotować odpowiedni sprzęt, pod //s. 19:// murem ustawił się szpaler – głównie kobiet, pewnie matek i żon strajkujących. Po chwili zamieszania w stronę muru ruszyła jednak na wielkiej szybkości tankietka, przed szpalerem gwałtownie wyhamowała, kobiety rozpierzchły się. Tankietka ruszyła znów i staranowała mur, tymczasem zomowcy rzucili się już z pałkami na bezbronnych ludzi. Miała to być wręcz masakra. Na Śląsku twierdzi się, w liczbie zmarłych, daleko większej niż 7 osób, większość to ofiary bestialskiego bicia. Potwierdzona jest jednak tylko śmierć 7 górników poległych w czasie ataku na kopalnię. Grupa ok. 100 zomowców /na razie bez broni palnej/, która zaatakowała w chwilę później strajkujących napotkała wewnątrz na zupełnie niesłychany opór; krzyki masakrowanych rodzin górników było widocznie doskonale słychać za murem. W wyniku przeszło godzinnej potyczki, w której żadna ze stron nie oszczędzała drugiej, oddział ZOMO został otoczony i w tym momencie pozostała część szturmujących zaczęła strzelać. Tu relacje się rozchodzą: według jednych strzelano w nogi, stąd duża liczba /30 osób; rannych, a  śmierć 7 nastąpiła w czasie upadku; według innych strzelano precyzyjnie, aby zabić. / Na Śląsku twierdzą, że pobici zostali również sanitariusze i lekarze pogotowia niosący pomoc rannym. /Podobno była tam spontaniczna akcja lekarzy z pobliskiej przychodni, którzy przez radiotelefon swojej jedynej karetki ściągnęli wszystkie dyżurujące zespoły/. Mówi się również, że ambulansy milicyjne /czy również wojskowe?/ u-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
648

[648] dzielały pomocy tylko “swoim” rannym. / W głównych punktach Katowic /5.I.82/ stacjonuje kilka czołgów. Patrole milicji i wojska spotyka się wszędzie. Ilość plakatów WRON-y /także ich treść/ pokrywających mury i wystawy przechodzi wszelkie wyobrażenie. Trybuna Robotnicza z 2.I.82 głosi, że “minęło 15 miesięcy nocy nad Polską, kiedy żaden uczciwy człowiek nie mógł się czuć bezpiecznie.” /Lecz w tej trwodze, w tej rozpaczy, nie wszystko da się upodlić. Przyjaciel, który mi to opowiadał, nie potrafił ukryć wzruszenia. Kiedy nad Katowicami zapada zmrok /zimno, błoto, puste sklepy, ciemne ulice, głodni ludzie/ na ulicach pojawiają się znaki Polski Walczącej a pod nimi zapalone znicze. Nikt jakoś nie odważa się ich usuwać… Nie potrafią sprofanować pamięci naszych poległych braci plakaty, ani Trybuna Robotnicza, ani upiorne wywiady w radio, TV, prasie, ani nawet sam stetryczały marszałek Rola-Żymierski. Naród pamięta. Historia osądzi. Jak zdumiewająco sprawdza się, że na odwrót, nauka komunistów o “klasie robotniczej”… klasie, która wbrew ich wysiłkom naprawdę pisze naszą współczesną historię. // GROMADŹCIE MATERIAŁY O PACYFIKACJACH GROMADŹCIE MATERIAŁY O PACYFIKACJACH // S p r a w a   d e k l a r a c j i   l o j a l n o ś c i / OJCIEC ŚWIĘTY podczas modlitwy na Anioł Pański, Watykan, 10.I.1982 r. / Społeczeństwa całego świata, a zwłaszcza narody Europy i Ameryki w dalszym ciągu wykazują zaniepokojenie sytuacją, jaka się wytworzyła w Polsce w związku z wprowadzeniem stanu wojennego. Stan taki niesie z sobą naruszenie podstawowych praw człowieka i narodu. W swym kazaniu na uroczystość Objawienia – Trzech Króli – prymas Polski a także kardynał krakowski stwierdził, że łamane jest najbardziej podstawowe prawo człowieka: prawo do wolności sumienia i przekonania. Pod zagrożeniem utraty pracy ludzie bywają zmuszani do podpisywania oświadczeń, które są niezgodne z ich sumieniem, z ich przekonaniem. Łamanie sumień jest straszną krzywdą, wyrządzoną człowiekowi. Jest najboleśniejszym uderzeniem w ludzką godność. Jest poniekąd gorsze niż zadawanie śmierci fizycznej, niż zabijanie. “Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciała” – mówił Chrystus wskazując, o ile większym złem jest zabijanie ludzkiego ducha, ludzkiego sumienia. Zasada poszanowania sumień jest podstawowym prawem człowieka, za-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
649

[649] gwarantowanym w konstytucjach i umowach międzynarodowych. Podnoszę głos do Boga, wraz ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, aby to prawo, z całą odpowiedzialnością było respektowane. // //s. 1:// O  d e k l a r a c j a c h / Wobec pojawiających się przypadków zmuszania pracowników do składania pisemnej deklaracji “lojalności” przypominamy, że: /1. Obowiązujący nadal art. 87 Kodeksu Cywilnego głosi: Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może się uchylić od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe”. / 2. NSZZ Solidarność nie został zdelegalizowany, ale jedynie zawieszono jego działalność. W związku z tym niemożliwe jest opuszczenie jego szeregów. / 3. Nadal obowiązujące prawo pracy nie zna zwolnień za przynależność do prawie uznanych związków. / 4. Wymuszanie deklaracji “lojalności” jest łamaniem praworządności, nawet tej wojennej. Nie podpisywanie jej jest aktem walki o praworządność. Walczmy o praworządność! // P r z y k ł a d o w e   t e k s t y   d e k l a r a c j i /1. “Ja, niżej podpisany oświadczam i zobowiązuje się do zaniechania działalności szkodliwej dla Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oraz do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa.” / /tekst podpisywany na gościnnych występach w SB/ / 2. “Ślubuję uroczyście na powierzonym mi stanowisku przyczyniać się ze wszystkich sił do pomyślnego socjalistycznego rozwoju PRL, wierności jej zawsze dochować, obowiązki swoje wypełniać sumiennie i starannie, przestrzegając zasad praworządności ludowej oraz kierując się interesem społecznym i zasadami budownictwa socjalistycznego.” / 3. “Ponawiam tekst ślubowania i jednocześnie oświadczam, że jako członek NSZZ Solidarność /lub były członek, jeśli pracownik zrezygnuje z dalszej przynależności/ nie popieram celów i zadań, jakie stawiały przed sobą kierownicze władze związku”./ /Teksty podpisane w ZUS w Krakowie/ // A p e l / Prosimy o gromadzenie i przekazywanie ogniwom Związku wszystkich tego typu tekstów, w tym odtwarzanych

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
650

[650] wiernie z pamięci. Dotyczy to także tekstów deklaracji o współpracy z SB. // NIE POKONA ORŁA WRONA //powtórzone 3 x// O s t r z e g a m y   p r z e d   p r o w o k a c j ą!/ Kilka dni temu pojawiła się ulotka podpisana przez Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Małopolska, wzywająca do stosowania terroru fizycznego wobec donosicieli i kolaborantów. Ulotka ta, rzecz charakterystyczna, podaje również technikę stosowania takiego terroru. NIE JEST TO ULOTKA SOLIDARNOŚCI! Jest to grubymi nićmi szyta prowokacja SB, której celem jest dostarczenie pretekstów do dalszego represjonowania społeczeństwa! // NIE POKONA ORŁA WRONA //powtórzone 3 x// A p e l / Apelujemy do Związkowców, aby gromadzili w ogniwach związkowych materiały dotyczące wydarzeń po 13.XII.81, a w szczególności opisy strajków, pacyfikacji, przesłuchań w SB, internowania i więzienia, szykanowania w zakładach pracy, zwalniania z pracy i aby prowadzili dokumentację najpoważniejszych strat moralnych i materialnych spowodowanych przez stan wojenny. / C. D. N. // ADRES REDAKCJI ZNANY REDAKCJI //powtórzone 3 x// //s. 12:// R O B O T N I C Y ! /Dobiega końca pierwszy miesiąc rządów junty. Cóż osiągnięto? / 1. Obłudna obietnica, że nie poleje się już ani jedna kropla krwi polskiej, brzmi dzisiaj jak okrutne szyderstwo. / 2. Rozpętano represje policyjne na nienotowaną dotąd skalę. Sądzi się i skazuje tysiące niewinnych ludzi. Za odwagę i uczciwość robotnik polski doświadcza dziś gwałtu i poniżenia. / 3. Wizję wolnej i demokratycznej Polski zastąpiono ponurym obrazem wielkiego obozu pracy. / 4. Samorząd robotniczy po raz kolejny z rzędu zastąpiono samowolą mianowanych, służalczych wobec władzy dyrektorów i niekompetentnych komisarzy wojskowych. / 5. Poprzez rozerwanie więzów kooperacyjnych sparaliżowano gospodarkę, przez co możliwość wyjścia z kryzysu jest teraz dalsza niż kiedykolwiek. / 6. Poprzez niekontrolowane przez nikogo podwyżki cen usiłuje się na nasze barki zrzucić ciężar ratowania rujnowanej przez 36 lat gospodarki. / 7. W miejsce opieki związkowej narzuca się nam woluntaryzm znacznie bezwzględniejszy niż za skompromitowanych rządów Gierka. / 8. Inscenizuje się procesy byłych

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
651

[651] prominentów, aby obecnych winowajców osłonić przed osądem społecznym. / 9.  Skończyło się obłudne kokietowanie związków przez radio, prasę i TV. Nastrojone na jedną nutę środki masowego przekazu działając poza wszelką kontrolą społeczną szerzą pomówienia, oszczerstwa i fałsze, szczególnie wobec Związku Solidarność. Nieznani nikomu osobnicy preparują fakty mające uzasadnić konieczność utrzymania stanu wojennego. / 10. Cała zaś energia junty skierowana jest na rozbicie i skłócenie związkowców i całego społeczeństwa. / W tej sytuacji musimy być bardziej zwarci niż kiedykolwiek i bardziej niż kiedykolwiek lojalni wobec idei SOLIDARNOŚCI. Mamy za sobą potężny autorytet Kościoła i poparcie ludzi dobrej woli na całym świecie. Nie bójmy się bronić prawdy i sprawiedliwości, cierpią już za nie rzesze naszych braci, robotników, działaczy związkowych. Żądajmy natychmiastowego zniesienia stanu wojennego, uwolnienia wszystkich bezprawnie uwięzionych i natychmiastowego podjęcia rozmów z Komisją Krajową. SOLIDARNOŚĆ zwycięży! / Kraków, 13.I.1982 r. / Solidarność – Małopolska // NIE POKONA ORŁA WRONA //powtórzono 3 x// Z  l i s t u  W.  F r a s y n i u k a  – przew. Zarządu Regionu D. Śląska / …Pamiętajcie wszyscy, że nasz Związek nie rozleciał się od tupnięcia buta pana generała. Nadal istnieje i działa, a jego władze pracują z woli ogromnej, demokratycznej większość społeczeństwa polskiego. Ponieważ warunki są anormalne, a mnie podobno grozi nawet kara śmierci, musimy wszyscy przejść na formy działania, jakie narzuciła nam władza. Stosujcie bierny opór. Nie zapominajcie o aresztowanych i uwięzionych oraz ich rodzinach. ZWIĄZKOWCY, RODACY! PAMIĘTAJCIE: DZISIAJ WYDAJNA PRACA SŁUŻY NIE SPOŁECZEŃSTWU LECZ OKUPANTOWI! NIEWOLNIK PRACUJE JAK ŻÓŁW! // NIE POKONA ORŁA WRONA //powtórzone 3 x// Żółw jest to małe zwierzątko / W twardą skorupkę odziane / Niegroźne, miłe,  p o w o l n e / I… jakoś niedoceniane. // A przecież uczy nas żółwik: Nie trzeba spieszyć się w pracy. / Odpocznij, zanim coś zrobisz. / Kochajcie żółwia, Polacy. // # # //Maszynopis, form A5, poziomy:// Uzupełnienie Komitetu nr 14 Komitetu Strajkowego PAN z 11.I.1982 r. dot. Relacji ze spotkania Jaruzelskiego z

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
652

[652] naukowcami //p. s. 469 DO// / Spotkanie odbyło się 23.XII.1981 r. Z zaproszonych m.in. nie przybyli przew. Rady Rektorów – Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Samsonowicz /zapytany przez innych wezwanych na spotkanie powiedział: Wy idźcie, trzeba aby ktoś poszedł, ja nie…/. Było parę odważnych i pięknych wystąpień. Przy próbach dyskusji okazało się, że Jaruzelski nie rozumie przedstawionych mu problemów. Ostro krytykowano TV i propagandę. Przy końcu spotkania Jaruzelski nawiązał do tego mówiąc: …tutaj jest kwiat inteligencji, ale naród nie zasłużył sobie na nic lepszego. TV i propagandę mamy taką jaka jest i taką będzie. Wówczas wstały i opuściły salę cztery osoby. / Wg relacji jednego z warszawskich uczestników spotkania. / Kraków 23.I.1982 r. #

RELACJE # Relacja z weryfikacji dziennikarskiej. / Do komisji weryfikacyjnej zgłaszałam się dwukrotnie. Za pierwszym razem, po półtoragodzinnym oczekiwaniu na rozmowę od wyznaczonej pory – odeszłam z niczym. Komisja tego dnia zrezygnowała z rozmowy ze mną i wyznaczyła mi następny termin. Tak więc rozmowa odbyła się w dniu, kiedy w godzinach popołudniowych oczekiwano wystąpienia gen. Jaruzelskiego. Jak mi się wydaje, to oczekiwanie wpłynęło również na ton rozmowy ze mną. Członkowie komisji byli uprzedzająco grzeczni i dorzucali uwagi w rodzaju: “no, zobaczymy, co przyniesie dzisiejszy dzień.” Komisja składała się z 5 członków. Tylko jednego z nich znałem. Był to dyrektor wydawnictwa. Ponadto był obecny mój redaktor naczelny. Mój szef przedstawił mnie komisji, zaznaczając, jaką pełnię funkcję w redakcji i że jestem członkiem Solidarności. Żaden z członków komisji nie przedstawił mi się. Jeden z nich wygłosił coś w rodzaju wprowadzenia informując, że zaprasza się na rozmowy pisarzy, dziennikarzy i członków środowisk twórczych aby się zorientować w ich poglądach na najaktualniejsze wydarzenia polityczne. Są to rozmowy weryfikujące pracowników. Poprosił, abym się ustosunkowała do takich zagadnień jak: wprowadzenie stanu wojennego, przewodnia rola partii oraz określiła na dziś swój stosunek do Solidarności. Do pierwszych dwóch spraw odniosłam się negatywnie; co do stosunku do Solidarności

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
653

[653] – odpowiedziałam, że mogłabym o tym rozmawiać tylko na zebraniu związkowym z członkami Solidarności. Drugi członek komisji zapytał mnie jeszcze jak widzę swoją rolę, jako pracownika, w tym nowym układzie politycznym. Odpowiedziałam, że nie widzę potrzeby układania moich planów pracy do stanu, który – jak słyszę i czytam – jest tylko przejściowy. A co do przyszłej pracy – nie widzę przeszkód, oceniając moje umiejętności redaktorskie jako wystarczające, co mogą poświadczyć obecni tu moi pracodawcy. Na tym rozmowa się zakończyła. #

FAKTY # Na AGH pojawiły się wywieszone wewnątrz budynku nowe afisze oficjalne: 1. Afisz poziomy, czarne litery na białym tle, powiększone pismo maszynowe: “Od nas zależy czy potrafimy wyprowadzić kraj z biedy i niedoli”. 2. Plakat poziomy, górna połowa biała, dolna czerwona. Napis na górze: “Jeszcze Polska nie zginęła, na dole: “dopóki pracujemy”. 3. Plakat pionowy z czerwonym paskiem, tekst niebieski: “Państwa Paktu Północno-atlantyckiego dokonują przeciwko Polsce agresji propagandowo-psychologicznej, użyta została broń ekonomiczna w tym żywnościowa. Twierdzi się, że sankcje ekonomiczne są wymierzone przeciwko rządowi polskiemu, przeciwko WRON. To nieprawda. Sankcje w ostatecznym wyniku ugodzą w naród polski, w każdego Polaka. 4. Plakat poz. z powiększonym pismem maszynowym: “Dla nikogo kto chce i potrafi dobrze pracować pracy w Polsce nie zabraknie. 5. Plakat pionowy, czerwone paski na górze i dole oraz mały medal: “Nie socjalizm zawiódł w Polsce, lecz niedostatek socjalizmu. Trzeba odnowić klasowy charakter naszego państwa, umocnić rolę robotników i czołgów ujętą w nowoczesne formy organizacyjne i prawne. Demokrację socjalistyczną wypełnić i wzbogacić powinny wartości zgodne z zamierzeniami i społeczną istotą socjalizmu. # Wczoraj w jednym z bloków na Azorach MO przeprowadziła pobieżną rewizję mieszkań i piwnic. # Milicjantów czuwających w samochodach obok prywatnego mieszkania konsula USA na ul. Grottgera zastąpiono jednym uzbrojonym i spieszonym milicjantem. # Jajka podrożały II gat. z 6,5 na 15 zł, I gat. z 7,5 na 16 zł. Można kupić bez kolejki ser tłusty, którego kilka dni przed podwyżką nie było w ogóle. #

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
654

[654] ZE ŹRÓDEŁ WIARYGODNYCH # Kard. Macharski osobiście czuwa nad rodzinami wszystkich internowanych. Żadnej z nich nie grozi głód czy inne nieszczęście. # Sytuacja w środowisku dziennikarskim /na podst. ustnych relacji wielu osób, wymaga sprawdzenia i uzupełnienia/. W GK naczelnym został Zdzisław Leś, wcześniej m.in. b. kierownik Ośrodka Szkolenia Ideologicznego Kadr. Represje: zwolniono 15-17 dziennikarzy w tym wszystkich członków “S” oraz większość młodych dziennikarzy. Nie zostali oni dopuszczeni do pracy, nie otrzymali też żadnych decyzji na piśmie. Trudno ustalić podstawę prawną zwolnienia. Wśród zwolnionych m.in. red. red.: Maciej Szumowski – red. nacz. – prawdopodobnie przeszedł do pracy w TV na podrzędne stanowisko, Dorota Terakowska – publicystyka, prawdopodobnie przeszła do Przekroju, wg innych źródeł dostała zakaz pracy dziennikarskiej, Halina Lazar – publicystyka, Jacek Pałamarz – red. wyd. niedzielnego, Tad. Pikulicki – bezpartyjny, członek “S”, m.in. sprawozdawca ze Zjazdu “S”, Piekło – red. depeszowy, M. Hanik, Marian Szulc – dobrowolnie przechodzi do innej redakcji. W Dzienniku Polskim zwolniono 5 osób w tym: Leszek Konarski – publicysta, przew. Międzyredakcyjnej “S”, Maria Paluch – publicystyka, m.in. sprawozdawca ze Zjazdu “S”, Władysław Cybulski – rec. filmowy, współprac. TV Kraków – odszedł na wcześniejszą emeryturę. #

LUDZIE MÓWIĄ # Odbywają się plena KW PZPR ale nie wolno odbywać posiedzeń plenów WK ZSL i SD. # Gil jest już na Montelupich, siedzi w celi obok celi Godlewskiego, nie odpowiada na żadne pukania przez ścianę. # Bzdyl jest w Kobierzynie. # Sekretarka krakowskiej prokuratury nie podpisała oświadczenia, że się wypisuje z “S”, odwołała się do sądu i została przyjęta z powrotem. #

OPINIE # Oświadczenie Urbana nt. tego, że MO w Gdańsku w ub. sobotę interweniowała po tym, jak młodzi ludzie zaczęli pod pomnikiem składać kwiaty i palić świece, nosi wszelkie znamiona prowokacji. Ostre cenowe posunięcia rządu, cynizm w ich tłumaczeniu oraz jątrzące oświadczenie mają prawdopodobnie

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
655

[655] sprowokować b. osłabioną “S” do jakiejś poważniejszej akcji rozruchowej, którą w obecnej sytuacji można by łatwo zdławić a jednocześnie udowodnić “krwawe” zamiary “S”. Rząd prawdopodobnie prze do jakiejś generalnej rozprawy z “S”, która miałaby ją skompromitować zanim zdoła odtworzyć swoje struktury, zaś sytuacja ekonomiczna uświadomi ludności, że wprowadzenie stanu woj. oprócz okrzepnięcia władzy komunistów nie xx poprawiło zaopatrzenia ludności ani funkcjonowania gospodarki. Kto wie, czy wywołanie wrzenia nie jest programem zmierzającym do bardziej radykalnych posunięć politycznych np. aneksji niewypłacalnej Polski przez ZSRR jako republiki. Taktyka rządu nie jest zbyt przejrzysta. Wydaje się jednak, że junta docenia rozmiary oporu i chce go załatwić w zarodku, zanim okrzepnie, zdobędzie dowody nieudolności władzy i zjednoczy naród w powszechnym oporze. Być może też – istnieją znaczne różnice poglądów w łonie rządu. # Coraz częściej na wsi pojawiają się poglądy, jakoby “S” przesadziła w swoich ostatnich akcjach i żądaniach i poszła za daleko. Jest to chyba efekt upartej kampanii propagandowej, konsekwentnie powtarzanego, chociaż niczym nie uzasadnionego twierdzenia o szkodliwości “S”, powoli przejmowane do świadomości najmniej odpornych środowisk. #

PRASA # TL. – Po wznowieniu sprzedaży benzyny zakupy są mniejsze niż przypuszczano. # GDE. – Zebrania aktywu partyjnego i zebrania POP w woj. gdańskim potępiają inspiratorów gdańskich wydarzeń w dniu 30.1. – Od jutra w kioskach będzie już nie GDE, ale Gaz. Krakowska i Dziennik Polski. Schronisko na Kalatówkach działa. Kalatówek nie uznano za strefę przygraniczną i nie trzeba tu specjalnych zezwoleń, takich jak np. w rejonie Kasprowego Wierchu. – Samochody stojące na parkingach krakowskiego Polmozbytu przeznaczone są na premie dla górników za pracę w wolne soboty oraz w małej części dla rolników w zamian za sprzedane produkty rolne. Samochody te będą sprzedawane na talony po starych cenach. //Mamy więc nowe grupy “równiejszych” obywateli kraju.// #

PR # Przegląd prasy: W 1981 r. spadek dochodu narodowego wyniósł 13 %. Re-

KRONIKA
DZIEŃ 54, 4 II 1982, s.
656

[656] gres ten nie ma odpowiednika w żadnym kraju świata w całym okresie powojennym. Są to zaległości rzędu 5 lat. – “Rzeczpospolita” zaczyna publicystyczny serial, opracowany przez biuro prasowe rządu n t. tego, jak doszło do stanu woj. w kilkanaście miesięcy po zawarciu porozumień społecznych w Sierpniu 1980. # Przyczyny tragicznej powodzi pod Płockiem narodziły się znacznie dawniej. jest to najsłabszy punkt w naszych obwałowaniach. Lata 70-te nie przyniosły poprawy gospodarki wodnej. Budowę zbiorników retencyjnych w dorzeczu Wisły skreślono z planów, regulacja rzek nie była prowadzona konsekwentnie. //Dziwne: Jest to krytyka, a winna tym razem nie jest “S”://. – Pomyślna wiadomość z Karlina: Z 2 ujęć płynie nieustannie ropa, dziennie 150 ton i 30 tys. m sześć. gazu //Nikt nie wie, co te cyfry znaczą, czy to się w ogóle opłaca, samo Karlino już dawno zostało wyśmiane jako niewypał, ale władza twardo trzyma się starego kursu propagandy sukcesu. No bo czego może się trzymać?//. – Udział polskich załóg na budowach w CSRS będzie malał z uwagi na ograniczanie //Też?// inwestycji w Czechosłowacji. – Wkrótce będzie można przywrócić samoobsługę – cieszą się dziennikarze – bo dzięki podwyżkom cen ludzie będą mniej kupować. – Kaz. Morawski z ChSS popiera władze wojskowe. #

TVP # W programie “Na granicy” o służbie na Bałtyku m.in. powiedziano, że częściej niż dotąd pojawiają się na Bałtyku statki nasłuchu elektronicznego i takież samoloty. # DTV. – Sąd Śl. Okr. Wojskowego skazał organizatorów i przywódców strajku w kop. Ziemowit w dniach 15-24.12.81 na kary od 7 do 3 lat więzienia. W stosunku do 2 oskarżonych umorzono postępowanie. Prokurator wojskowy w Gdańsku wszczął postępowanie przeciwko organizatorom i inspiratorom zajść w dniu 30 stycznia. Kilka osób zostało już skazanych za udział w zajściach na 3 mies. więzienia. – Występuje prof. Tad. Wojtaszek z AR w Krakowie. Powtarza jeszcze raz, tylko własnymi słowami, kilka też aktualnej propagandy: stan woj. był potrzebny żeby uniknąć bratobójczej wojny, żeby nie zagrozić pokojowi w Europie. Wyjściem z depresji gospodarczej może być tylko narodowe konsolidowanie się, wyzbyte z nienawiści, zrozumienie się i porozumienie na wszystkich szczeblach. # # #

Share:

Author: KSW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *